Pilomax PURE WAX – szampon i maska do włosów

Cześć:)

Jak twoje włosy pięknie lśnią!! Co robisz, że twoje włosy są taki gładkie!! Ale twoje włosy zdrowo wyglądają!! Takie komplementy chciałaby usłyszeć chyba każda z nas. Długie, czy krótkie włosy – to nie ma znaczenia, chcemy aby były zdrowe i mają nam dodawać uroku, a nie go zabierać.

Duet PILOMAX PURE WAX to produkty, które zatroszczą się o Wasze włosy.

Ja swoje produkty mam z serii Pure Wax blonda.

Szampon i maska do włosów to duet, który testowałam wiosną. Kupić je możecie tutaj.

PILOMAX PURE WAX – SZAMPON

Szampon głęboko oczyszczający PURE WAX do włosów zniszczonych, do stosowania przed maskami WAX. Skutecznie myje włosy i skórę głowy, nawet z nierozpuszczalnych w wodzie silikonów i substancji pozostających po środkach stylizacyjnych. Przygotowuje włosy i skórę głowy na regenerujące działanie masek WAX.

Szampon zamknięty jest w plastikowe opakowanie. Bardzo mi się podoba, że zamknięcie jest płaskie, ponieważ kiedy kończy się produkt bez problemu może  obrócić ją do góry nogami, aby resztka szamponu spłynęła w dół. Jedyny minus opakowania to twardość plastiku. Nie chce się zginać i ciężko szybko wydostać szampon z opakowania. Bardzo podoba mi się zapach szamponu. Jest bardzo orzeźwiający, lekko owocowy. Wystarczy już niewielka ilość szamponu, aby uzyskać piane.

Musze Wam powiedzieć, że jedynym minusem tego  jak i większości szamponów jest fakt, że bardzo ciężko rozczesać moje prawie pół metrowe włosy.  W zestawie z maską daje radę. Włosy po umyciu szamponem nadal pięknie pachnie. Co ważne włosy nie przetłuszczają się za szybko oraz nie tworzy się łupież.

Drugi produkt z zestawu to maska do włosów zniszczonych. Powiem szczerze, że bardzo rzadko stosuję tego typu produkty. Wiem, że to nie za dobrze, bo gdy już znajdę czas aby pochodzić z maską ok. pół godziny widzę różnicę. Maska podobnie jak szampon ma piękny zapach, który utrzymuje się na włosach. maska ma za zadanie wzmocnić, nawilżyć i wygładzić włosy, a także pielęgnować skórę głowy i zapobiegać wypadaniu włosów. Po pierwsze nie nakładam maski na skórę głowy bo większość powoduje przetłuszczanie skóry głowy. Maska nałożona na połowę włosów i pozostawiona na ok 45 minut sprawia, że włosy są miękkie, nawilżone i znacznie lepiej się układają i pachną :)

 

Jak widzicie na zdjęciu maska ma lekko perłową strukturę, jest dość gęsta co ułatwia aplikację produktu do włosów.

Podsumowując produkty Pilomax z serii BLONDA WAX do włosów zniszczonych to dobry wybór dla osób z długimi włosami, których końcówki są w nie najlepszym stanie. Te produkty bardzo dobrze radzą sobie z ich optycznym scalaniem końcówek.

PS. W obecnym numerze BeActive jako dodatek do gazety znajdziecie produkty tej maki w super cenie. Biegnijcie do kiosku.

Jak wykonać lekki makijaż na idealny na lato ? Kilka zasad i idealne produkty.

Cześć:)

Lato to czas, kiedy każda z nas chce wyglądać promiennie, naturalnie. Pokazujemy coraz więcej ciała, słońce rozpromienia naszą cerę. Przy dużych temperaturach makijaż często nie jest dobrym pomysłem,  bo spływa, skóra się poci i świecimy się jeszcze więcej niż zawsze.

Mam dla Was rozwiązanie- makijaż na letnie dni.

Jest lekki, minimalistyczny, a przy tym jasny i rozśwIetlony, aby słońce operując na twarzy ładnie odbijało światło.

1 ZASADA- IM MNIEJ TYM LEPIEJ

To chyba wszystkim znana zasada. pamiętajmy, że latem wysokie temperatury sprawiają, że cera szybciej się przetłuszcza, poci. Nawet najlepszy puder nie zdoła zatrzymać matu.

2 ZASADA- ROZŚWIETLONA TWARZ

W okresie letnim powinnyśmy się polubić z rozświetlaczem. Kilka ruchów pędzlem na kościach policzkowych, szczycie nosa i nad łukiem kupidyna i nasza twarz od razu wygląda na rozświetloną, bardziej  promienną i radosną.

3 ZASADA- POSTAW NA USTA

Jeśli nasza cera latem jest saute postawmy na lekko mocniejsze usta. Soczysta czerwień, czy róż ożywią twarz i nadadzą jej wyrazu.

Przejdźmy teraz do produktów jakich użyłam oraz efektu końcowego makijażu.

TWARZ

Do swojego letniego makijażu wybrałam podkład Bell Hypoallergenic. Jest to podkład rozświetlający, który idealnie ożywi cerę. Bardzo lubię ten podkład ma lekkie krycie i  idealnie stapia się ze skórą sprawiając, że staje się niewidoczna.  Pod oczy aplikuje korektor Catrice, jest ciut jaśniejszy niż podkład, idealnie rozświetli okolice pod oczami.

Makijaż lekko utrwalam pudrem ryżowym z Wibo. Nakładam lekka warstwę, aby lekko tylko przymatowić twarz, nie tworząc efektu maski.

Następnie delikatnie konturuje twarz bronzerem z Kobo. Skupiam się na częściach twarzy, na których  naturalnie operuje słońce, czyli policzki, skronie, żuchwę, boki nosa. Odrobinę różu nakładam na policzki, aby nadać lekko różowego koloru.

No i oczywiście spełniam zasadę o której wspomniałam wcześniej, czyli rozświetlacz. Ja używam tego pięknego cienia z KOBO, o którym przeczytacie w poście z ZAKUPAMI Z WAKACJI. Produkt daje piękną taflę i znakomicie odbija światło. Nakładam go na szczyty kości policzkowych, łuk kupidyna, środek czoła i szczyt nosa. Twarz stanie się trójwymiarowa i ładnie pracuje ze słońcem.

Przejdźmy do makijażu OCZU.

Tutaj wybrałam małą paletkę z Bell. Użyłam trzech odcieni. Postawiłam na rozświetlenie i lekki kolor. Na cała powiekę powędrował matowy beż. W zewnętrzny kącik powędrował jasny brąz, a na całą powiekę nałożyłam złoty cień. Dojną powiekę lekko przejechałam tym złotym, aby połączyć powieki.

Podkreślamy rzęsy.

Najpierw nakładam odżywkę Eveline, która przygotowuje rzęsy, lekko je wydłuża. No i na rzęsy wędruje czarny tusz do rzęs. Tego produktu nie żałuję. Uwielbiam mocno podkreślone rzęsy. Spojrzenie wydaje się jeszcze bardziej wyraziste.

A i nie należy zapomnieć o brwiach. Ja do ich podkreślenia wybrałam produkt z Astora. Szczerze mówiąc nie za bardzo przepadam za tym produktem. Na szczoteczkę nakłada się masa produktu, i ciężko pracować ze szczoteczką. ma dość ładny kolor dlatego walczę z nią.

USTA

Tutaj postawiłam na nawilżającą pomadkę z KIKO w różowym kolorze. Pomadkę współgra z różem i podkreśla usta.

Mam nadzieje, że post przypadł Wam do gustu. Bardzo chętnie przeczytam jaki jest Wasz makijaż na lato i oczywiście jakie są Wasze ulubione produkty w tym czasie.

Pozdrawiam Annapoint

 

 

 

 

MASECZKOWE TESTOWANIE – Healing Mask Pack maseczka mocno nawilżająca z aloesem i 24K złotem

Cześć:)

Na rynku można spotkać wiele maseczek nawilżających w płachcie, ale nie każda spełnia Wasze, ale i moje oczekiwania. Tym razem pod lupę wzięłam maseczkę marki no:hj, którą znajdziecie stacjonarnie w sklepie JJKoreanBeauty.  lub wchodząc na ich stronę. Koszt maseczki to 8,99 więc jest naprawdę atrakcyjna.

Sprawdź -> Maseczkowe testowanie: NO:HJ Banana SSUL Mask Pack Honey

Jak zawsze zacznę  od opakowania maseczki. Tym razem jest ono przeźroczyste, widać przez nie złożoną maseczkę. Jeśli przyjrzycie się dokładniej możecie zaobserwować drobinki złota. Producent zapewnia nas, że wspomniane drobinki mają wyrównać koloryt skóry. Opakowanie bardzo łatwo się otwiera.

Po wyjęciu maseczki z opakowania nie czujemy żadnego zapachu. Maseczka nie pachnie niczym, co mi akurat odpowiada. Maseczka jest bardzo dobrze nawilżona preparatem. Polecam Wam nakładać ją na umywalką- może kapać :)

Jak w przypadku każdej maseczki tej marki jest ona dobrze dopasowana do twarzy, i co ważne nie sprawia po nałożeniu co sprawia,że nakładając ją możemy wykonywać inne czynności bez obaw, że maseczka nam  się obsunie. Nadmiar który pozostał mi na dłoniach po aplikacji wsmarowuje w szyję- swoją drogą czy istnieją maseczki w płachcie, które mają przedłużoną powierzchnie na szyję?

Producent zaleca, aby pozostawić maseczkę na ok 20  minut. Ja jak zawsze przedłużam ten  czas. Ściągam ją kiedy płachta jest już sucha na czole, pod nosem i jak i  na nosie. Policzki nigdy nie  wysychają do końca.

Po ściągnięciu maseczki cera jest wyraźnie nawilżona i gładka. Czy koloryt się poprawił? Nie wiem, bo nie mam problemów z przebarwieniami, ale cera na pewno  jest lekko rozjaśniona. Muszę zauważyć, że po zdjęciu maseczki skóra jest lekko klejąca do czasu wchłonięcia się produktu. Nie wchłania się jednak do końca więc polecam stosować maseczkę na noc, kiedy możecie na nią nałożyć swoją pielęgnację i pójść spać nie mając potrzeby nakładania makijażu, który na  lekko lepkiej , ale porządnie nawilżonej cerze może się ważyć.

Podsumowując jestem bardzo zadowolona z działania maseczki. Lubię stosować produkty nawilżające latem, kiedy operujące słońce przesusza naszą skórę.

Dajcie mi znać jak wy dbacie o skórę w lecie, aby była dostatecznie nawilżona.

Pozdrawiam Annapoint:)

Klub Rossmann 2+2 – produkty do opalania, kosmetyczki i areozol na komary

Cześć:)

Promocje, promocje, promocje. To słowo, które na każdą kobietę działa jak płachta na byka, od razu pojawia się masa pytań i chęć zakupów.

Jak pewnie wiecie od kilku tygodni sklepowe witryny krzyczą na nas czerwonymi napisami SALE SALE. Rossmann również postanowił nas przyciągnąć promocją 2+2.

Ta promocja to idealny sposób na zrobienie sobie zapasów produktów do opalania, które idealnie sprawdzą się przy okazji letnich wyjazdów.

Tym razem produkty jakie będziecie mogli kupić podczas promocji to:

KOSMETYCZKI

PRODUKTY DO OPALANIA

PRODUKTY PO OPALANIU

ODSTRASZACZE DO OWADÓW I KOMARÓW

Promocja trwa w dniach: 10-19 LIPCA 2017r.

Poniżej mam dla Was moje propozycje, które znalazłam w aplikacji Klubu Rossmann.

Mam nadzieję, że coś sobie kupicie na wyprzedażach i na wakacjach nabierzecie pięknej opalenizny.

Pozdrawiam Annapoint:)

Aplikacja KLUB ROSSMANN- jak sprawdza się po kilku miesiącach

Cześć :)

Każda z nas szuka okazji, aby ulubione kosmetyki znaleźć w okazyjnych cenach. Nasze portfele przepełnione są kartami lojalnościowymi do każdego możliwego sklepu. A może tak mieć kartę w telefonie?

Z taką inicjatywą wyszedł ROSSMANN. Od kwietnia dostępna jest aplikacja KLUBU ROSSMANN. Znajdziecie w niej mnóstwo promocji, dostępnych dla wszystkich ale także indywidualnie dostosowanych to nas.

JAK DOŁĄCZYĆ DO KLUBU?

Nic trudnego. Wystarczy, że masz telefon z  App StoreGoogle Play lub Windows. Instalacja jest bardzo prosta i intuicyjna, każda z Was da sobie radę. Po zainstalowaniu wystarczy się zalogować ( jeśli macie już konto na rossnet) lub zarejestrować.

JAK KORZYSTAĆ Z KARTY?

To bardzo proste. Wystarczy podczas płacenia za zakupy w drogerii pokazać kasjerce telefon z kodem kreskowym karty. To zdecydowane ułatwienie jeśli chodzi o dostępność rabatów. Telefon mamy zawsze ze sobą, a noszenie miliona kart w portfelu stanowi problem. Jeśli macie także kartę klubu rossnę to w jednym miejscu macie dwie kart, z których możecie korzystać przy okazji każdych zakupów.

Dzięki aplikacji bez wychodzenia z domu możecie przejść po drogerii, a raczej jej kategoriach i zrobić zakupy z dostawą do domu lub najbliższej drogerii.

KORZYŚCI Z KLUBU ROSSMANN

Po pierwsze macie większe rabaty przy okazji odbywających się co jakiś czas tematycznych promocji -49%, czy 2+2. Możecie zaoszczędzić jeszcze więcej lub kupić taniej. Przy okazji każdej z gazetek w zakładce „DLA CIEBIE” mamy dodatkowe rabaty tematyczne dla każdej z Was.

Już niedługo startuje kolejna promocja z serii 2+2 o której przeczytać będziecie mogli już jutro. Śledźcie bloga koniecznie.

Wchodząc na interesujący Was produkt możecie sprawdzić jego: skład, przygotowanie i stosowanie, ostrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa oraz adres producenta.

Na końcu strony z produktem znajdziecie opinie innych użytkowniczek, co sprawia, że macie jeszcze więcej informacji na temat produktu.

Dodatkowy plus to skaner produktów. Skanując kod kreskowy z opakowania aplikacja znajduje produkt i tylko kliknięcie jednego przycisku „do koszyka” dzieli nas od zakupu bez wychodzenia z domu- > CZAD :)

Jeśli chcecie, aby zdjęcia z wakacji trzymać w pięknych albumach możecie je wydrukować z 20% zniżką. Jeśli robicie zakupy korzystając z klubu Rossmann wspieracie lokalne organizacje charytatywne.

Podsumowując uważam, że aplikacja mobilna z kartą jest bardzo dobrym rozwiązaniem. obsługa jest banalnie prosta, a i rabaty są naprawdę bardzo korzystne.

A CZEGO BRAKUJE?

Na pewno bardziej dedykowanych promocji przy okazji urodzin, a może program lojalnościowy, umożliwiający uzyskać jeszcze większe rabaty.

Dajcie znać, czy korzystacie z aplikacji.

Pozdrawiam Annapoint.

 

 

 

Wakacyjne zakupy kosmetyczne KIKO MILANO

Cześć :)

Najwspanialszy czas w roku w moim przypadku dobiegł już końca- WAKACJE. Po tym cudownym czasie mam głowę pełną pomysłów. A gdzie byłam? O tym na pewno się dowiecie.

Dziś chciałabym Wam pokazać moje mini zakupy z KIKO MILANO. Bardzo żałuję, że nie kupiłam więcej bo przepadłam, a ceny na wyprzedażach były bardzo atrakcyjne. Jeśli jednak chcecie kupić sobie produkty tej marki to nic straconego. Istnieje strona internetowa KIKO MILANO, na której możecie zamówić perełki.

Mam Wam do pokazania 3 produkty. 2 do makijażu ust, a jeden to cień do powiek.

ULTRA GLOSSY STYLO KOLOR 804 2g.

Zdecydowałam się na błyszczącą pomadkę w bardzo wakacyjnym różowym kolorze. Pomadka Znajduje się w bardzo eleganckim, czarnym, smukłym matowym opakowaniu. Opakowanie jest bardzo poręczne, a co ważne bardzo szczelnie się zamyka co sprawia, że mamy pewność, że nie otworzy nam się w najmniej oczekiwanym momencie.

Pomadka jest wykręcana i ścięta co sprawia, że jej aplikacja jest możliwa bez lusterka. Po nałożeniu pomadki usta są błyszczące, nawilżone, soczyste. Kolor może wydawać się mocny jednak na ustach nie jest on tak bardzo nasycony. Pomadka utrzymuje się długo na ustach . Jak już wspomniałam produkt nawilża i uwydatnia usta. jest to produkt idealny na co dzień.

Sprawdź -> JAK DBAĆ O USTA ? 3 KROKI DO ZADBANYCH UST 

PENCIL LIP GLOSS 08 2,27g

Kolejny produkt jest znów do ust, ale tym razem w kredce. Jest to znów produkt błyszczący, nie matowy o numerze 08. Jak widzicie jest to dość jasny kolor, który idealnie komponuje się z opaloną skóra. Jest to jasny róż. Ten kolor super uwydatnia usta i optycznie je powiększa. makijaż od razu staje się lżejszy, bardziej świeży.

Jest to pomadka w kredce dlatego aplikacja jest banalnie prosta. Pomadka ma konsystencję masełka. Bardzo łatwo sunie po ustach pozostawiając delikatny kolor i blask. Mały gabaryt idealnie sprawdzi się w torebce.

SMART COLOUR EYESHADOW KOLOR 09 1,8 g

Ostatnim produktem na jaki się zdecydowałam jest cień do powiek, który jednak mam zamiar wykorzystywać jako…. rozświetlacz. Jest to cień, który znakomicie rozświetla cerę i podkreśla opaleniznę. Cień ma w sobie złote drobinki odbijające światło. Cień jest bardzo dobrze na pigmentowany, już lekkie muśnięcie pędzlem nabiera odpowiednią ilość produktu. W zależności od intensywności efektu możecie budować efekt na twarzy.

Bardzo zgrabne i solidne opakowanie chroni cień przed urazami mechanicznymi.

To wszystkie produkty, które kupiłam w KIKO, ale jestem pewna, że nie są to ostatnie zakupy. Dajcie mi koniecznie znać, czy znacie tę markę i czy używałyście ich produktów.

Pozdrawiam Annapoint :)

 

MASECZKOWE TESTOWANIE- Snail Intensive Mask Pack- ślimak w płachcie od Secret Key

Cześć:)

Produkty, które mają w swoim składzie śluz ślimaka ostatnimi czasy opanowały kosmetyczny świat. Uległam i ja.

Produkt ze śluzem ślimaka na który ja się zdecydowałam to oczywiście maseczka.

Ja mam swoją od JJKoreanBeauty. Jeśli jesteście z Wrocławia to koniecznie musicie wejść do ich sklepu stacjonarnego na Rynku. A jeśli niestety mieszkacie gdzie indziej, nic straconego możecie zamówić produkty na stronie internetowej. Cena maseczki to 9,99.

Maseczka ma za zadanie nawilżyć cerę, chronić przed zanieczyszczeniami środowiskowymi oraz łagodzić cerę.

Sprawdź-> MASECZKOWE TESTOWANIE: NO:HJ Banana SSUL Mask Pack Honey

Jak zawsze zacznijmy od opakowania, które bardzo przypadło mi do gustu. Jest wąskie, ale długie. Otwieranie maseczki nie stanowi żadnego problemu. Po otwarciu opakowania ukazuje się standardowa bawełniana, bardzo dobrze nasączona płachta.

Maseczka bardzo dobrze dopasowuje się to twarzy. Otwory są w odpowiednich miejscach, a wielkość jest odpowiednia. Co bardzo mi się podoba po nałożeniu maseczki możecie normalnie funkcjonować i chodzić.

Sprawdź-> Maseczkowe testowanie- Tony Moly Brightening Lemon Mask

Maseczka pachnie bardzo delikatnie. Zapach kojarzy mi się z czystością, zapachem gabinetów kosmetycznych. Na pewno robiąc sobie w domu prawdziwe domowe spa, ta maseczka sprawdzi się idealnie i wprowadzi w relaksujący nastrój.

Maseczkę należy zdjąć po 20 minutach. Ja swoją oczywiście trzymałam dłużej. Maseczka wysycha po ok. 30 minutach co dało mi sygnał do tego, aby ją ściągnąć.

Po ściągnięciu maseczki buzia jest dosłownie jak skóra dziecka. Jest miękka elastyczna, wygładzona i rozświetlona. Maseczka idealnie sprawdzi się przed wielkim wyjściem. Maseczka naprawdę jest znakomita. Uważam, że dobrze sprawdzi się też u osób starszych, aby ożywić cerę.

Podsumowując maseczka ze śluzem ślimaka to idealne rozwiązanie przed wielkim wyjściem, ale i na co dzień jeśli chcemy dogłębnie nawilżyć cerę. bardzo serdecznie polecam Wam tą maseczkę.

Dajcie mi koniecznie znać czy znacie te maseczki albo może miałyście inne produkty z tej marki.

Pozdrawiam Annapoint :)

Zapachowy zawrót głowy z APAR PERFUME + niespodzianka dla Was :)

Cześć :)

Zapach. Kto z nas nie lubi kiedy nasze otoczenie jak i my pięknie pachniemy. Odpowiednie zapachy poprawiają nam humor, sprawiają, że czujemy się pewniej i możemy podbijać Świat. W perfumeriach znaleźć możemy wiele zapachów, których nuty zapachowe na pewno przypadną nam do gustu.

Dziś chciałabym Wam powiedzieć o internetowej perfumerii APAR. Perfumeria ta w swoim asortymencie posiada wiele zapachów, które są odpowiednikami znanych perfum.

Perfumeria w swoim asortymencie ma propozycje zapachów męskich jak i damskich. Znaleźć możecie także różne pojemności perfum. 50ml, które będą cieszyły oko na toaletce, 30ml, które znakomicie sprawdzi się w torebce, czy w podróży i 2,4ml, które pozwoli nam na sprawdzenie czy zapach nam odpowiada. Ta pojemność idealnie sprawdzi się na weekendowy wyjazd.

Chciałabym Wam przedstawić 6 zapachów z każdej pojemności, które mam okazję przetestować. Koniecznie czytajcie do końca bo mam dla Was niespodziankę.

NR 219 czyli inspiracja zapachem Yves Saint Laurent – BLACK OPIUM

Ten zapach posiadam w 50 ml pojemności Chciałam zauważyć, że flakoniki APAR PERFUME są eleganckie, szklane, ciężkie i bardzo ładnie wyglądają na toaletce. Flakoniki są bardzo poręczne co sprawia, że aplikacja perfum to sama przyjemność. Black opium to zapach, który swoją premierę miał w ubiegłym roku. Są to perfumy, które idealnie sprawdzą się na wieczór, ale odważna kobieta będzie nosić je także na co dzień. Nuty zapachowe jakie możemy w nim znaleźć to: nuta lodu, yuzu, owoc granatu, lotos, magnolia, piwonia, piżmo, drzewo, ambra. Zapach jest bardzo głęboki, wyrazisty, charakterystyczny. Utrzymuje się na ciele do kilku godzin, natomiast na włosach czy ubraniach zapach jest wyczuwalny o wiele dłużej.

NR 135 zapach inspirowany JIL SUNDER – SUN

Powiem szczerze, że nie słyszałam wcześniej o tych perfumach, dlatego byłam bardzo ciekawa tego zapachu. Te perfumy znalazłam w 20ml opakowaniu. jest to poręczna perfumetka, która zmieści się do każdej nawet najmniejszej torebki. Zamkniecie perfumetki jest szczelne co jest ważne, kiedy chcemy przechowywać produkt w torebce. Wracając do zapachu bo to jest najważniejsze. Sun marki Jil Sander to orientalno – kwiatowe perfumy dla kobiet. Sun został wydany w 1989 roku Jest to kompozycja, która idealnie sprawdzi się w lecie. Wyczuwalne są nuty lekko orientalne, ale też słodkie. Jest to idealny zapach na lato. Będzie mi na pewno przypominał wakacje. Nuty zapachowe jakie znajdują się w tym zapachu to: kwiat afrykańskiej pomarańczy, liście czarnej porzeczki, cytryna z Amalfi, palisander, bergamotka, nuty owocowe, róża, ylang-ylang, konwalia, korzeń kosaćca, goździk ogrodowy, heliotrop, wanilia, styrax, piżmo, fasola tonka, benzoina, bursztyn, drzewo sandałowe, paczuli.  Zapach idealny na letnie miesiące. Koniecznie sprawdźcie.

Mam też kilka zapachów o pojemności 2,4ml, które być może zamienię na większe pojemności.

F012 inspiracja zapachem BURBERRY WEEKEND

Zapachy w 2,4ml pakowane są w flakoniki, które mają poręczny spray a nie jak inne próbki zapachów pakowanie są w fiolki z odkręcaną dziurką. Duży plus.  Zapach burberry to słodycz zamknięta w buteleczce. To dziewczęcy, słodki zapach, idealny na co dzień. Nie jest infantylny, czy dziecinny, ale bardzo interesujący i nieoczywisty. To zapach idealny na co dzień, ale także na weekendowy wypad za miasto, czy piknik. Nuty zapachowe to: mandarynka, rezeda, fiołek alpejski, niebieski hiacynt, dzika róża, kwiat brzoskwini, drzewo cedrowe, drzewo sandałowe, mech.

F020 inspiracja zapachem Calvin Klein ETERNITY MOMENT

To kolejna propozycja kwiatowego zapachu. Ten jednak jest dla mnie cięższy i bardziej intensywny niż burberry. To zapach, który sprawdzi się na randkę, czy romantyczny spacer. Zapach długo utrzymuje się na ciele i sprawia, że dłużej czujemy się wyjątkowo. Nuty zapachowe to: owoc granatu, piwonia, malina, drzewo sandałowe.

F021 inspiracja zapachem Calvin Klein SECRET OBSESSION

Szczerze wam powiem,że ten zapach chyba najmniej przypadł mi do gustu. Jest to zdecydowanie zapach na wieczór. Bardzo ciężki, lekko duszący. Nuty zapachowe to: egzotyczna śliwka, gałka muszkatołowa, róża damasceńska, egipski jaśmin, francuski kwiat pomarańczy, tuberoza, drzewo kaszmirowe, ambra, australisjkie drzewo sandałowe. To zapach bardzo specyficzny, który nie każdemu przypadnie do gustu.

F023 inspiracja zapachem Calvin Klein REVEAL

To już ostatni zapach jaki mam Wam do zaprezentowania i 3 inspirowany marką CK. Jest to zapach letni, który przywoływać będzie wakacyjne wspomnienia. Nuty zapachowe: różowy pieprz, biały pieprz, sól, czarny pieprz, ambra, irys, piżmo, drzewo sandałowe, kaszmir, wetiweria.

To już wszystkie zapachy jakie miałam Wam do pokazania. A teraz czas na niespodziankę. Mam dla Was kod rabatowy -15%. Hasło to odpowiednikiapar. Kod ważny jest do 15 lipca. Nie zwlekajcie i kupcie choć jeden flakonik dla siebie lub kogoś bliskiego.

Dajcie mi koniecznie znać w komentarzach na jaki zapach się skusiłyście.

Pozdrawiam Annapoint:)

Małe zakupy z LADYMAKEUP.PL

Cześć:)

Dawno na blogu nie było zakupów prawda? Najwyższy czas to zmienić.

Chciałabym Wam pokazać moje małe zamówienie ze strony Ladymakeup.pl.

Będą to 2  gąbki do makijażu oraz pomadka.

Gąbki do makijażu dokładnie zobaczyć w akcji możecie w poście bitwa gąbek. 

Jestem zadowolona z gąbki vipera cosmetics. Ma bardzo fajny, dość oryginalny kształt. Gąbka sprawdzi się nie tylko do nakładania podkładu, ale też do pudrowania podkładu. Jedną gąbką możecie wykonać cały makijaż twarzy.

Jak dowiecie się z postu dotyczącego bitwy gąbek ta z W7 nie przypadł mi do gustu. Gąbka jest bardzo twarda, a dodatkowo łapie bardzo wodę, której nie da się z niej wycisnąć. Nakładając nią podkład mamy wrażenie, że myjemy twarz.. Woda jest wszędzie.

Ostatnim produktem jest matowa pomadka z GOLDEN ROSE. Bardzo dużo dobrych opinii słyszałam o tej serii pomadek dlatego musiałam przekonać się na własnej skórze ( a tak naprawdę ustach). Szykuję dal Was wpis z recenzją pomadek nude, dlatego śledźcie bloga i koniecznie czekajcie na wpis.

Dajcie mi koniecznie znać, czy znacie ten sklep internetowy i co lubicie kupować przez internet.

Pozdrawiam Annapoint :)

Bitwa gąbek do makijażu- beauty blender, blend it a może alliexpress

Cześć :)

Gąbki do makijażu ostatnimi czasy robią furorę w świecie makijażu. W większości przypadków wyparły makijaż twarzy przy użyciu pędzli.

Na rynku coraz więcej firm produkuje gąbki według swojej receptury. Jak pewnie wiecie gąbka gąbce nierówna. Postanowiłam wziąć pod lupę kilka gąbek dostępnych na rynku i sprawdzić, która z nich jest najlepsza.

Nie chciałam zamykać się w określonym przedziale cenowym. Postanowiłam wypróbować gąbki z każdej półki cenowej i od różnych producentów. Od produktów za kilka złotych do Beauty blendera za prawie 70 złotych.

Do bitwy przystępują następujące gąbki:

1. Beauty blender

2. Blend it

3. Vipera cosmetics

4. W7

5. Alliexpress

6. Pimark

7. Ebelin

Sprawdź-> Jak dbać o pędzle do makijażu

Jak widzicie armia gąbek jest dość duża, dlatego postanowiłam stworzyć kilka kategorii na podstawie których będę oceniać produkty. Te kryteria to: Elastyczność, aplikacja, wchłanianie wody, miękkość, objętość po zmoczeniu.  Poniżej znajdziecie tabelę z podsumowaniem każdej z kategorii i wyłonienie zwycięzcy.

1.Beauty Blender

To najdroższa z gąbek jakie posiadam. Produkt znajdziecie w sklepach internetowych, a stacjonarnie w Sephorze, a online w większości sklepów internetowych. Gąbki występują w różnych kolorach. Ja zdecydowałam się na kultowy róż.

Beauty blender jest wykonany z materiału, który bardzo dobrze chłonie wodę. Już po kilku sekundach pod wodą produkt jest gotowy do użycia. Gąbka bardzo łatwo się wyciska i co ważne po wyciśnięciu nie ma uczucia „wody w środku”. Gąbka jest bardzo elastyczna i ściśnięta natychmiast wraca do swojego kształtu.

Bardzo lubię stosować ten produkt. Podkład idealnie scala się z cerą. Bardzo przyjemny jest kontakt gąbki z twarzą, ponieważ gąbka jest bardzo miękka i przyjemna w dotyku. Mam wrażenie, że jak każda gąbka tak i ta troszkę zjada podkład. Jestem mu to jednak w stanie wybaczyć.

2. BLEND IT

To marka gąbek, która szturmem wdarła się do kosmetyczek maniaczek makijażu. Gąbka dostępna jest w sklepie MINTISHOP. Możecie kupić ją w różnych kolorach i wielkościach. Ja zdecydowałam się chyba na najpiękniejszą wersję, czyli tą marmurową. Koszt gąbki to 24,90. Ja jeśli miałabym kupować znów zdecydowałabym się na wersję w 2 paku z wersją mini.

W porównaniu do beauty blendera jest większa i bardziej jajowata, co nie znaczy, że gorsza. Gąbka jest z materiału innego niż poprzednik. Gąbka jest bardzo miła w dotyku, taka „aksamitna”. Gąbka bardzo szybko wchłania wodę. Szybko też zwiększa objętość. Gąbka znakomicie nakłada podkład. Możemy nią uzyskać efekt bardzo naturalnego makijażu. Jak każda gąbka zjada troszkę podkładu. W porównaniu do Beauty blendera jest równie miękka i sprężysta. bez problemu wraca do poprzedniego kształtu do ściśnięciu.

3. VIPERA COSMETICS

Produkt kupiłam w ladymakeup.pl. jego cena to ok 15 zł. Top gąbka, która jest w kształcie innym niż wszystkie, a jej kolor to oczywiście róż.

A jaki to kształt? Mi on przypomina dzwonek. Bardzo wygodnie trzyma się w dłoni poprzez wgłębienia. W porównaniu do poprzedników końcówka gąbki jest ścięta. Byłam bardzo ciekawa jak będzie ę nakładał podkład taką końcówką. Końcówka sprawdza się super. To jest większa powierzchnia a co za tym idzie podkład nakłada się szybciej. Gąbka nie jest już tak miękka jak poprzednie, jednak nadal nie mamy wrażenia bicia się po twarzy. Odkryłam jeszcze jedno znakomite zastosowanie tej gąbki,a raczej jej kształtu. ta spłaszczona końcówka idealnie nadaje się do nakładania pudru ( bardzo dobrze można wypracować produkt w twarz). Gąbka również jest elastyczna i sprężysta.

4. W7

Ten produkt również kupiłam na Ladymakeup.pl. Jego koszt to ok. 13 zł. Gąbka jest bardzo twarda i sztywna. Nakładając podkład  mamy wrażenie bicia się po twarzy. Twardość tej gąbki jest straszna. Nieprzyjemnie nakłada się podkład, ale i produkt nie wygląda totalnie na twarzy. Nie mamy szansy wpracować podkład w twarz. Kolejny minus to nabieranie wody przez gąbkę. Jeśli namoczycie gąbkę przed użyciem nie macie szans na wyciśnięcie z niej wody. Gąbka jest bardzo mokra i nieprzyjemna. Schnie bardzo długo. Totalnie jej nie polecam.

5. Alliexpress

Przy okazji zamówień na alliexpress postanowiłam wypróbować chińskie gąbki. No niestety jakość te gąbki mnie nie powaliła. Moje odczucia są podobne jak w przypadku gąbki z W7. Znalazłam jednak jedną różnicę, mianowicie ta gąbka w ogóle nie urosła podczas moczenia jej w wodzie. Nie warto w nią inwestować.

6. PRIMARK

Będąc w Primarku, czyli sklepie, w którym znajdziecie tanie ciuchy i akcesoria. Gąbka kosztowała całe 1 euro. Dodatkowo miała podstawkę, na której gąbka ma szanse wyschnąć. Gąbka ma bardzo podobną strukturę jak gąbka z Alliexpress.

7. EBELIN

To już ostatnia gąbka którą testowałam.  Gąbkę bez problemów kupicie w niemieckim DM. Jej koszt to ok 3 euro. ja jednak dziś chciałbym Wam pokazać mini gąbki, które idealnie sprawdzą się do nakładania korektora pod oczy. Gąbki mają piękne kolory. Nie należą do najbardziej komfortowych. Gąbki dobrze się wyciska z nadmiaru wody, dobrze nakładają korektor, choć ja jednak jestem fanką nakładania korektora dłońmi.

To cały przegląd moich gąbek do makijażu. Poniższa tabelka przedstawia mały ranking wszystkich opisanych produktów.

Beauty blender Blend it Vipera cosmetics W7 Alliexpress Primark Ebelin
Cena 69zł 25zł 15zł 13zł 2,5zł 4zł/1e 15zł/3,5e
Dostępność Sephora i inne drogerie internetowe Mintishop Ladymakeup Ladymakeup Alliexpress Sklepy Primark Drogerie DM
Elastyczność 5/5 5/5 4/5 2/5 2/5 2/5 3/5
Nabieranie wody i jej wyciskanie 5/5 5/5 4/5 1/5 2/5 2/5 3/5
Miękkość 5/5 5/5 3/5 1/5 2/5 2/5 3/5

Mój wynik jest prawie jednogłośny. Moje dwa pierwsze miejsca to Beauty blender oraz Blend it. Jeśli wziąć pod uwagę cenę zdecydowanie bardziej polecam Wam Blend it. Wybór jednak należy do Was. Ja na pewno będę jeszcze testować inne gąbki i na pewno dam Wam znać co o nich myślę.

Dajcie mi koniecznie znać czy macie któraś z gąbek oraz jakie jest Wasze zdanie na ich temat.

Pozdrawiam Annapoint:)