Zakupy z Ladymakeup.pl- nadchodzi wiosna

Cześć :)

Zakupy to chyba jedna z ulubionych czynności kobiety- również moja. Powiem Wam jednak szczerze, że z wiekiem coraz bardziej męczą mnie długie zakupy i chodzenie po sklepach. Poza tym doba ma tylko 24h i często brak mi po prostu czasu, dlatego sklepy internetowe to zbawienie.

Jak pewnie wiecie jeśli śledzicie mnie od dłuższego czasu to nie są moje pierwsze zakupy na Ladymakeup.pl

Sprawdź-> Nowości w kosmetyczce – Ladymakeup.pl

Sprawdź -> Pędzle z Ladymakeup.pl

Pierwszą rzeczą na jaką się zdecydowałam to paletka cieni marki W7 o nazwie Bangkok Nights.

Paletka kryje w sobie 9 cieni w odcieniach fioletu i brązu. Kiedyś byłam negatywnie nastawiona do cieni w odcieniach fioletu, ale do zielonych oczu ten kolor jest naprawdę korzystny.  W paletce znajdziemy zarówno cienie matowe jak i te błyszczące.

Sprawdź -> Golden Rose Matte Lipstick Crayon i hakuro H78- Ladymakeup.pl

Sprawdź -> Rękawiczka Glov i cień Makeup Revolution- Ladymakeup.pl

Kolejny produkt to nowość na rynku ( przynajmniej ja spotkałam się z tym produktem po raz pierwszy). Mówię o rozjaśniaczu/ przyciemniaczu pomadek do ust marki MUA .

Opakowanie przypomina pojedynczy cień do powiek. Mamy  dwa produkty w środku- ciemny do przyciemniania i jasny, aby rozjaśnić naszą pomadkę. Powiem Wam, że jestem bardzo ciekawa czy ten produkt rzeczywiście działa. Będę testować produkt i na pewno pojawi się wpis na blogu.

To wszystkie produkty na które się zdecydowałam. Dajcie mi koniecznie znać, czy chcecie post o produkcie do przyciemniania/ rozjaśniania ust, a może makijaż paletką?

Pozdrawiam Annapoint :)

 

Clarins Daily Enegizer – Krem energetyzujący na dzień

Cześć :)

Pielęgnacja to jeden z najważniejszych elementów pielęgnacji zarówno twarzy jak i ciała. Kosmetyki, które dobieramy do pielęgnacji twarzy powinny niezależnie od ceny czy marki powinny być dostosowane do potrzeb naszej cer.

W mojej kosmetyczce do tej pory mogliście znaleźć kremy do twarzy z drogerii. na Święta jednak zażyczyłam sobie krem z ciut wyższej półki.

Dlaczego?

  1. Kobieca ciekawość, to chyba jasne.
  2. Wiek, bo przecież nie młodniejemy, a ja wychodzę z założenia że kremy przeciwzmarszczkowe są po to żeby zapobiegać niż leczyć.
  3. Chęć posiadania czegoś z górnej półki.

Zdecydowałam się na krem marki CLARINS DAILY ENERGIZER CREAM.

Krem znajdziecie w perfumeriach takich jak Douglas, czy Sephora a jego cena to 99 zł.

Krem nawilżający, który widocznie zmniejsza niedoskonałości młodej skóry aby wyglądała zdrowo i promiennie. Dzięki zawartości witaminy C oraz przywrotnika Twoja skóra napełniona jest energią i blaskiem trwającym cały dzień.

A teraz kilka słów o składnikach aktywnych, które zawarte są w kremie:

Witamina C: dostarcza przez cały dzień energii komórkom skórnym. Działanie wzmocnione antyoksydacyjną kurkumą.

Przywrotnik: kontroluje melanogenezę i redukuje świecenie się skóry, ginko biloba: pobudza mikrocyrkulację dostarczając skórze blasku.

Krem przychodzi do nas w bardzo zgrabnym, szklanym słoiczku. Już samo podniesienie kremu, poczucie ciężaru tego szklanego opakowania już robi swoje. Po odkręceniu zakrętki nie pojawia się kolejny element, który świadczy o tym, że nie trzymacie w dłoniach kremu z drogerii. Pod wieczkiem znajduje się kolejne zabezpieczenie kremu, czyli plastikowa zatyczka.

Krem ma bardzo przyjemną konsystencję, a jego kolor to bardzo jasny pomarańcz. Krem przeznaczony jest na dzień jak i na noc, a jego zadanie to pobudzenie cery do „działania”, jej rozjaśnienie poprzez witaminę C i inne składniki, które mają za zadanie przywrócić skórze blask. Dla mnie to idealny krem na dzień.

Krem ma bardzo lekką konsystencję, bardzo szybko się wchłania i pozostawia skórę miękką i gładką. Po aplikacji po zaledwie kilku minutach możemy nakładać makijaż. Podkład trzyma się bez zarzutu, a krem nawilża skórę naprawdę na cały dzień. Dodatkowo krem ma piękny zapach, który naprawdę pobudza do porannego działania i ogarnięcia się :)

W zestawie były jeszcze dwa produkty o których również pojawią się posty.

Podsumowując jestem bardzo zadowolona z tego produktu. Uważam, ze krem jest wart swojej ceny. Myślę, że z wiekiem trzeba będzie zacząć inwestować w kremy, które będą naprawdę działać.

Pozdrawiam Annapoint:)

 

MIUGO- when great time comming

Cześć :)

Jak pewnie wiecie bardzo lubię prostą biżuterię, która ma pasować do wszystkiego, a przy tym cieszyć moje oko.

Biżuterią, którą noszę codziennie jest pierścionek, srebrne bransoletki oraz zegarek. W swoich zbiorach mam już kilka sztuk wspomnianych zegarków.

Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o najnowszym „dziecku”. Jest to zegarek marki MIUGO.

Firmę znalazłam przypadkiem w internecie, ale zwróciła moją uwagę. Bardzo lubię duże i proste zegarki, a stylistyka tej marki dokładnie odzwierciedla moje oczekiwania.

O tym zegarku usłyszycie w poście o propozycjach na prezent walentynkowy.

Sprawdź-> Walentynkowe inspiracje prezentowe 2017

Po cichu szepnęłam mojej walentynce, że opublikowałam post o tematyce walentynkowej, w którym jest rzecz, którą bardzo chętnie przyjęłabym pod skrzydła.

Zegarek przychodzi pięknie zapakowany. To była walentynkowa edycja więc czerwieni i miłosnych akcentów nie brakowało. Zegarek zamówiła także moja przyjaciółka dlatego w kartonie prezentują się dwa pudełeczka.

Marka MIUGO to polska firma, w której asortymencie znajdują się bardzo oryginalne i minimalistyczne zegarki.  Jest to młoda marka, która szturmem wkradła się na Polski rynek. Jak wiecie wspieram Polskie marki, a jeśli dodatkowo produkt wpisuję się w moje gusta to jestem kupiona.

Wiecie podsunęłam kilka modeli, które przypadły mi do gustu, a potem czekałam na wynik zamówienia walentynkowego.

Do wyboru macie dwie wersję tarcz o rożnych kolorach do których możecie sobie skonfigurować pasek w dowolnym kolorze. Właśnie konfiguracja. To funkcja w sklepie, która bardzo przypadła mi go gustu. Jak pewnie wiecie wiele marek proponuje takie rozwiązania (np. Lilou itp), ale konfiguratory te w Lilou jak dla mnie są mało czytelne i mało intuicyjne. Ten na stronie MIUGO jest naprawdę łatwy. System przekierowuje Was automatycznie, a gotowy zegarek wraz z ceną pokazuje się na końcu konfiguratora. Super.

Wróćmy do samych zegarków. W pudełku znalazłam zegarek z serii GO, której tarcza jest w kolorze rose gold, a skórzany  pasek to  moja ulubiona szarość. Na początku pasek może wydawać Wam się sztywny. Pasek już po kilku założeniach dopasowuje się do nadgarstka. Zegarek jest duży, wyraźny i piękny. Warto wspomnieć, że paski możecie wymieniać samodzielnie, a kupić je możecie na stronie. To super rozwiązanie bo w zależności od okazji czy preferencji możecie mieć zupełnie inny zegarek wymieniając jedynie pasek.

Nie będę Was oszukiwać, że zegarek nie zwraca na siebie uwagi bo odkąd go mam naprawdę dużo osób zapytało mnie o niego. Idealnie prezentuje się do każdej stylizacji, zarówno tych eleganckich, casualowych jak i tych z pazurem.

Widzieliście moje ostatnie posty ze strojami dnia, w którym go znajdziecie??

Sprawdź -> Wiosenny OOTD – jak nosić kurtkę jeansowa oversize?

Sprawdź ->OOTD- Military style- zielone spodnie i motocyklowa skóra

Podsumowując jestem bardzo zadowolona z mojego walentynkowego prezentu. Zegarek jest naprawdę uniwersalny, a zarazem minimalistyczny. Jeśli lubicie taką stylistykę to naprawdę polecam Wam te zegarki. Mam go już od ponad miesiąca i noszę go codziennie. W małą odstawkę poszedł mój zegarek Lous oraz Kenzo oraz Timex. Zakładając te zegarki po tym jak nosze MIUGO mam wrażenie, ze nie mam zegarka (ponieważ mają mniejszą tarczę). Ja na pewno jeszcze kiedyś skusze się na nowy pasek czy cały zegarek.

Zegarek jest również pięknie zapakowany dlatego idealnie sprawdzi się jako prezent. Są to zegarki Unisex więc możecie go nosić wraz ze swoją drugą połówką.

Koniecznie dajcie mi znać, czy podoba Wam się ten zegarek oraz dajcie znać jakie dodatki lubicie nosić.

Pozdrawiam Annapoint.

Bell- Mat Liquid Lips Dream jak sprawdza się nudziak w płynie

Cześć:)

Pewnie każda z Was stojąc w drogerii przed szafą pełną kosmetyków w poszukiwaniu idealnej pomadki nude dostaje oczopląsu i odchodzi z pustymi rękoma.

Dziś chciałabym Wam pokazać jedną z pomadek, którą ostatnimi czasy używam bardzo często zamiennie z jeszcze jedną pomadką, o której dowiecie się niebawem.

Sprawdź ->Bell puder brązujacy Hypoallergenic

MAT LIQUID LIPS DREAM bo o niej mowa to matowa pomadka nudziakowym kolorze idealnym na wiosnę / lato.

Sprawdź-> Bell Hypoallergenic- Face & Body Illuminating Powder zamiennik Mary Lou??

Pomadkę znajdziecie w szafach Bell m.in. w biedronce.

Pomadka znajduje się w plastikowym, porządnym opakowaniu.

Moja pomadka jest w odcieniu 01, czyli różowo-nude. Jeśli już omawiamy kwestie techniczne powiem Wam kilka słów o aplikatorze. Jest on dość duży, co sprawia, że produkt aplikuje się bardzo szybko. Zyskując szybkość nakładania poprzez duży aplikator tracimy troszkę precyzcję. Jeśli macie mniejsze usta to aplikator może być dla Was ciut za duży i będziecie musiały przeznaczyć więcej czasu na aplikacje.

Produkt bardzo ładnie pachnie co w produktach do ust nie zdarza się często.

Pomadka jest bardzo dobrze napigmentowana. Wystarczy nałożyć jedną warstwę, a kolor jest satysfakcjonujący. Pomadka bardzo szybko zasycha na ustach, ale co ważne nie podkreślają suchych skórek ani nie wchodzą w załamania na ustach. Pomadka jest bardzo trwała. Co ważne jeśli produkt znika z ust robi to równomiernie  i obszar na którym pomadki już nie ma nie odznacza się.

Koniecznie dajcie mi znać jakie są Wasze ulubione pomadki w kolorze nude. W najbliższym czasie pojawi się jeszcze jeden wpis o z nudziakową pomadką.

Pozdrawiam Annapoint:)

 

Wiosenny OOTD – jak nosić kurtkę jeansowa oversize?

Cześć:)

Wiosenne dni ostatnimi czasy nas rozpieszczają. Nie mogłam przegapić okazji i pięknego słońca.

Chciałabym Wam dziś pokazać jak można wystylizować kurtkę jeansową typu oversize. To ostatnio bardzo modne okrycie wierzchnie, które wygląda bardzo oryginalnie.

Zapraszam na zdjęcia:)

Kurtka oversize- no name

spodnie- pull&bear

sweter- bershka

koszulka- H&M

okulary, szalik -allieexpress

torebka- parforis

buty- skórzane converse

zegarek- miugo

biżuteria- mokobelle

Mam nadzieję, że wpis przypadł Wam do gustu. Koniecznie dajcie mi znać.

Pozdrawiam Annapoint :)

Cute Box- Women`s Day

Cześć :)

Dziś DZIEŃ KOBIET dlatego na początku chciałabym Wam życzyć Wszystkiego najlepszego z okazji naszego Święta.

Z tej okazji również przychodzę do Was z wpisem o dedykowanym pudełku z tej okazji od Cute Box.

Jest to prezent na dzień Kobiet, który zażyczyłam sobie od drugiej połówki.

Sprawdź -> CUTE BOX EDYCJA STYCZNIOWA

Pudełeczko przyszło w samą porę bo dziś :)

W pudełku znajduję się 7 produktów.

KSIĄŻKA

W pudełku znajduję się książka”Powtórka z miłości”.

Główna bohaterka Kati żyje w szczęśliwym związku, jednak dopadła ją rutyna. Pewnego dnia trafia do szpitala i cofa się w swoim życiu o 5 lat wstecz. Postanawia dokonać innych wyborów, szczególnie w kwestiach uczuciowych. Czy Kati dokona dobrej decyzji i nie będzie jej żałować??

Książka wydaje się ciekawa. Na pewno ją przeczytam.

KOSMETYKI

Idea Toscna- naturalny Szampon do włosów 50 ml, cena 14,90 zł.

Innowacyjna mieszanka łagodnych składników aktywnych zawartych w naturalnym szamponie do włosów, usuwa zanieczyszczenia nagromadzone we włosach nie uszkadzając ich delikatnej struktury. Organiczna oliwa z toskańskich oliwek usuwa nadmiar sebum i przywraca równowagę.

Idea Toscana- odbudowująca odżywka do włosów 50 ml, cena 16,90 zł.

Delikatna i kremowa konsystencja odżywki do włosów pomoże w codziennej pielęgnacji włosów pomoże w codziennej pielęgnacji włosów zniszczonych przez czynniki chemiczne i atmosferyczne. Dzięki bogactwu składników naturalnych zawartych w odżywce i toskańskiej oliwie z oliwek włosy łatwiej się rozczesują i stają sie bardziej lśniące odzyskując blask na całej długości.

Idea Toscana Tradycyjne naturalne Mydło marsylskie 30g, cena 5,90 zł

Naturalne mydło marsylskie wytwarzane tradycyjną metoda w 100% roślinne certyfikowane przez „Econat”.

Produkty naturalne wydają się bardzo ciekawe. Małe pojemności super sprawdzą się podczas podróży.

Clochee- maska do twarzy 2×6 ml. Cena 17 zł.

To marka kosmetyków naturalnych w pełni bezpiecznych i zdrowych. W pudełku znalazłam nawilżającą maskę z glinką czerwoną. produkt nie zawiera glutenu, parabenów SLS ów, jest także przeznaczony dla wegetarian i wegan.

Maseczka na pewno pójdzie w ruch. na pewno usłyszycie o niej w Maseczkowym Testowaniu.

Silcare- mgiełka do ciała Uniqe, cena 10,99 zł.

Ja w pudełku znalazłam mleczną mgiełkę do ciała „Milky Vanilla”. Zawiera bogactwo substancji nawilżających odżywiających i wygładzających. Pozostawia na skórze cienką ochronną warstwę. Przeznaczony jest do skóry suchej, podrażnionej.

Fajna forma spray`u na pewno sprawdzi się w mojej łazience.

JEDZENIE

W pudełku znalazł się też zdrowy produkt.

GJ – Goca- chałwa lniana z gorzką czekoladą cena 10 zł.

Jak pewnie wiecie w poprzednim pudełku nie znalazłam produktu spożywczego, tutaj jest!!

Chałwa lniana to produkt bezglutenowy, wytworzony ręcznie, bez konserwantów i sztucznych barwników.

Znalazłam też herbatkę ziołową, którą na pewno wypiję ;)

Lubię wszystkie naturalne spożywcze wynalazki. Na pewno nie zjem tego sama.

Podsumowując pudełko na dzień kobiet nie jest złe, ale uważam, że zawsze mogłoby by lepiej. produkty na pewno zużyję.

Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach co Wy myślicie o zawartości pudełka.

Pozdrawiam Annapoint :)

 

 

 

 

Jak dbać o pędzle do makijażu- jak i czym myć pędzle

Cześć :)

Znacie to uczucie, kiedy chcecie  się pomalować i wszystkie Wasze ulubione pędzle do makijażu są brudne? Taka sytuacja zdarzyła się chyba nie jednej z nas.

Sterta pędzli czekająca na kąpiel często mnie przeraża. Produkty, których używacie  często nie domywają z pędzli ciężkich podkładów, czy wodoodpornych eyelinerów.

Ja dziś pokaże Wam jakich produktów używam do mycia pędzi i w jaki sposób to robię.

Pierwszym krokiem jest podzielenie pędzli według wielkości. To bardzo ułatwia pracę. Dzielę pędzle na duże, czyli te do twarzy, oraz małe  czyli te które używam do oczu.

Sprawdź -> Zakupy z Aliexpress- sztuczne rzęsy, okulary, pędzle

Kiedyś, kiedy moja „kolekcja” była mniejsza myłam pędzle pod bieżącą wodą. Teraz jednak, aby nie marnować wody zdecydowałam się na mycie pędzli w misce, po czym płuczę je pod bieżącą wodą, aby pozbyć się reszty środka myjącego.

Najpierw zamaczam wszystkie pędzle w wodzie, aby później lepiej z nich zeszło zabrudzenie.

Na początek kilka ZASAD jakich przestrzegam przy myciu pędzli:

I. Staram się nie zanurzać miejsca gdzie łączy się główka pędzla z trzonkiem. Jeśli będziecie o to dbać pędzle posłużą Wam zdecydowanie dłużej.

II. Bardzo dokładnie płuczę pędzle z pozostałości środka myjącego, aby potem pędzel nie był tłusty i źle domyty.

III. Podczas suszenia kładę pędzle na rogu stołu lub szafki z daleka od grzejników. Jeśli będziecie suszyć pędzle nad grzejnikiem będą się puszyć i włosie szybciej się zniszczy.

Produkty jakich używałam do mycia pędzli ewaluowały. Dziś chciałabym Wam pokazać czego używam do mycia pędzli obecnie.

1.  SZARE MYDŁO

to chyba najbardziej naturalny i najbezpieczniejszy produkt do mycia pędzli. Szare mydło dostaniecie dosłownie wszędzie, a jego cena nie przekracza 3 zł. Ja zawsze pocieram pędzlem o mydło i pienie przy użyciu dłoni , lub mojej szczoteczki peelingującej.  Czasem pędzle po podkładzie ciężej jest domyć szarym mydłem. Wtedy czynność po prostu należy powtórzyć kilka razy.

2. SZAMPON BABYDREAM

Szampony dla dzieci  to również świetny produkt do mycia naszych pędzli. Są przeznaczone dla dzieci dlatego mają prosty skład i nie mają składników drażniących. W tym przypadku nalewam szampon na dłoń i pocieram pędzel do osiągnięcia piany. Nie płuczę pędzla od razu tylko odkładam go i przechodzę do następnego. Daje szamponowi zadziałać, aby lepiej domył pędzel. Jest naprawdę bardzo wydajny więc starczy Wam na wiele myć.

3.  Oliwka do mycia ciała ISANA.

Do użycia tego produktu jako „proszku” do mycia moich pędzli usłyszałam w szeroko pojętej blogo i vlogo sferze. Zaciekawiona sama postanowiłam wypróbować. jestem bardzo zadowolona z działania tego produktu. Bardzo dobrze domywa pędzle, czasem nawet nie trzeba powtarzać tej czynności przy pędzlach do twarzy. Pamiętajcie nałożenie środka myjącego i pozostawienie go na pędzlu, aby rozpuścił „brud” na pędzlu naprawdę ułatwia i skraca proces mycia pędzli.

Czasem jeśli mam więcej czasu i ochoty na pędzle nakładam odżywkę. Ten trick sprawdzi się na pędzlach z włosia naturalnego, które jest podatne na puszenie.

Jak wspomniałam już wymieniając zasady jakich przestrzegam podczas mycia pędzli susze je na płasko na roku stołu, czy szafki z dala od źródeł ciepła jak grzejnik. Włosie większych pędzli od czasu do czasu „ruszam” aby odkleić mokre włoski od siebie i pomóc mu wyschnąć.

Najczęściej pędzle myje wieczorem i daje im całą noc na wyschnięcie.

Aa pewnie zapytacie dlaczego nie mam Brush Egg. Już Wam mówię. Jak wspomniałam wcześniej pędzle myję albo pocierając o dłoń, lub przy użyciu szczoteczki peelingującej, którą znajdziecie w każdej drogerii.

Mam nadzieje, że choć trochę pomogłam Wam w temacie mycia pędzli.

Pozdrawiam Annapoint:)

Green Pharmacy- przeciwzmarszczkowy krem tłusty

Cześć :)

Na dworze zrobiło się już zdecydowanie cieplej. Mam nadzieje, że  mróz i śnieg odeszły w niepamięć. Jednak kaloryfery nadal grzeją, czyli suche powietrze jeszcze od nas nie odeszło. W dodatku smog nadal nie daję za wygraną. Te wszystkie czynniki mają wpływa na stan naszej cery.

Dziś chciałabym Wam powiedzieć kilka słów o kremie, którego używam na noc w celu nawilżenia, natłuszczenia cery, i zatrzymania wody w skórze.

Z pomocą przychodzi krem z GREEN PHARMACY PRZECIWZMARSZCZKOWY KREM TŁUSTY o pojemności aż 150ml!

Krem znajdziecie w drogeriach takich jak Hebe czy Natura, a jego cena nie przekracza 10 zł.

Zawiera olej arganowy, masło shea, witaminę E, pantenol. Optymalna równowaga odżywienia, nawilżenia i natłuszczenia. Spłycone zmarszczki i drobne linie, złagodzone podrażnienia. Cera elastyczna, jędrna, wzmocniona i miękka. Stosować codziennie, rano i wieczorem na twarz, szyję i dekolt.

Jak już wspomniałam krem stosuje jedynie na noc. Nie wyobrażam sobie stosować go na dzień. Ten krem to super tłuścioch. Ma bardzo tłustą konsystencje, która nie wchłania się do końca i pozostawia na twarzy „warstwę ochronną”. Jeśli nałożycie naprawdę grubą warstwę na początku zabieli Wam twarz, ale po chwili masażu wszystko zniknie. Stosuję go tylko wieczorami kiedy moja cera jest naprawdę napięta przesuszona i odwodniona.

Krem ma na tyle dużą pojemność i niską cenę, że naprawdę nie żałuję go sobie. Nakładam grubą warstwę na twarz szyję i dekolt. Rano buzia jest miękka i przyjemna w dotyku, lekko nawilżona.

Jeśli używałyście kremu ziaii Masło kakaowe to według mnie ten krem ma podobne działanie lecz jest ono ciut słabsze.

W tym miejscu muszę zwrócić uwagę na zapach. Krem pachnie bardzo intensywnie, a zapach przez chwilę utrzymuje się na twarzy dlatego jeśli przeszkadza Wam zapach olejku arganowego to nie jest produkt dla Was.

Podsumowując krem jest dobry. Dobrze sprawdza się jako nocny natłuszczacz, ale czy ma działanie przeciwzmarszczkowe nie jestem Wam w stanie powiedzieć.

Dajcie mi koniecznie znać czy macie w swoich kosmetyczkach produkty Green Pharmacy. a jeśli tak to co możecie mi polecić.

Pozdrawiam Annapoint:)

Quiskin Professional makeup Remover- demakijaż bez kosmetyków

Cześć :)

Demakijaż to jak wiecie podstawa pielęgnacji. Często jednak kosmetyki do demakijażu nas podrażniają. Z pomocą przychodzą nam innowacyjne produkty, którymi można zmyć makijaż za pomocą samej wody.

Takim produktem jest  myjka do twarzy z QUISKIN. Znajdziecie ją na stronie producenta, a jej cena to 29,99 zł. ( w porównaniu do glov cena jest kusząca).

Jak pewnie wiecie mam taką ściereczkę z glov, dlatego bardzo chciałam wypróbować taki sam produkt innej marki.

Produkt jest przeznaczony dla osób, które na co dzień mają mało czasu na profesjonalny demakijaż, a chcą się cieszyć zdrową i czystą skórą. Nie tracąc czasu bez zbędnych przygotowań dzięki Quiskin i wodzie jesteśmy w stanie wykonać profesjonalny demakijaż w kilka minut i spowodować, że nasza skóra będzie czysta, witalna i piękna. Wszystko to jest możliwe dzięki specjalnemu rodzajowi QUI- włókna, które dzięki  swojej innowacyjnej strukturze doskonale dociera do wszystkich miejsc na skórze idealnie ją oczyszczając.

Produkt jest średniej wielkości, ale idealnie mieszczą się w nim 4 palce. Wystarczy zmoczyć produkt i przystąpić do zmywania makijażu. Ja w tym momencie zmywam oczy płynem micelarnym, a domywam je olejem z awokado, który pozostawia tłustą warstwę. Produkt bardzo dobrze zmywa makijaż twarzy (czytaj. podkład) . Żeby nie było musiałam wypróbować czy produkt zmywa makijaż oczu. Z tym radzi sobie dobrze, jednak wolę tym produktem zmywać jedynie twarz.

Produkt jest bardzo dobrze i estetycznie wykonany. Na brzegu jest pięknie wykończony tasiemką oraz posiada delikatne logo firmy.

Jestem bardzo zadowolona z tej j myjki/ ściereczki do demakijażu. Wielkość jest idealna do demakijaż twarzy. Na pewno będzie mi służyć podczas moich podróży i wyjazdów.

Po użyciu wystarczy ją umyć przy pomocy mydła i wody. uważam jednak, że żeby ja naprawdę porządnie wyczyścić raz na jakiś czas można by było ją wrzucić do pralki.

Szykuje też małe porównanie ściereczek glov i Quinskin. jesteście zainteresowane ?? Dajcie mi proszę znać w komentarzach.

Pozdrawiam, Annapoint

 

OOTD- Military style- zielone spodnie i motocyklowa skóra

Cześć:)

Pogoda za oknem w końcu się poprawiła i mam nadzieję, że już powoli zaczyna się upragniona wiosna.

Aby wprowadzić już wiosenny klimat w dzisiejszym stroju dnia już nie występuje żadna zimowa kurtka ani wysokie buty i szaliki.

Podstawą stroju są spodnie w kolorze a`la khaki  oraz czarna skóra w motocyklowym stylu.

Post w tej samej fryzurze Sprawdź-> OOTD- grey,jeans and Kylie Jenner hairstyle

Biżuteria jest standardowo srebrna i pochodzi z MOKOBELLE. Super dodatkiem jest mój nowy zegarek MIUGO, o którym post pojawi się już niedługo.

Zapraszam Was teraz na kilka zdjęć.

spodnie- zara

top- topshop

sweter- bershka

kurtka – mango

buty- only

torebka- even&odd

biżuteria- mokobelle

zegarek – miugo

Koniecznie dajcie mi znać czy podoba Wam się ten look.

Pozdrawiam Annapoint:)